środa, 27 kwietnia 2016
Szampon&żel Balea für KidsMode - recenzja
Dzisiaj przedstawię Wam produkt mojej ulubionej firmy kosmetyków do pielęgnacji włosów - Balea. Tym razem będąc w drogerii DM zaopatrzyłam się także w szampon i żel w jednym dla dzieci. Z czystej ciekawości chciałam zobaczyć czy moje włosy dalej reagują w nieodpowiedni sposób na delikatne szampony przeznaczone do pielęgnacji włosów dzieci. Tak jak przypuszczałam szampon się nie sprawdził. Od dłuższego czasu świadomej pielęgnacji włosów trafił się bubel.
MINUSY:
- rzadka konsystencja
- skleja włosy
- wrażenie niedomycia włosów
- strączkuje włosy
- dostępność
- naganny skład
PLUSY:
- orzeźwiający zapach
- cena
Pamiętajcie, że zamieszczając recenzję tego produktu opierałam się o włosy średnioporowate, być może sprawdzi się on na włosach niskoporowatych.
piątek, 11 marca 2016
Współpraca z KOSMED : nafta kosmetyczna z olejem z drzewa herbacianego i aloesem
Dzisiejszy post jest wynikiem współpracy z firmą Kosmed. Otrzymałam od tej firmy do przetestowania naftę kosmetyczną z olejem z drzewa herbacianego i aloesem. Naftę testowałam na swoich włosach i przyszedł czas by podzielić się z Wami opinią na temat tego produktu.
Produkt jest godny polecenia. Jego cena jest niska, jest bardzo wydajny, działanie na włosach jest odpowiednie. Produkt występuje w wielu wariantach. Polecam
piątek, 26 lutego 2016
Biovax Gold - intensywnie regenerująca maseczka do włosów - recenzja
Zapach maski jest przyjemny, nie drażni, długo utrzymuje się na włosach. Jej konsystencja jest gęsta, więc jest bardzo wydajna mimo swojej niewielkiej pojemności. Skład jest typowo emolientowy, bałam się gliceryny która lubi puszyć moje włosy. Przez zimę moje włosy miały przede wszystkim kontakt z produktami z proteinami, cieszę się, że dzięki tej masce będę mogła skupić się na pielęgnacji emolientowej.
Stosowanie maski na moich włosach wygląda tak samo jak w przypadku wszystkich Biovaxów - kompres. Według mnie daje to najlepsze efekty. Po użyciu włosy są miękkie, nawilżone, sypkie, dociążone. Przede wszystkim nie są spuszone.
Maska jest godna polecenia. Poleciłabym ją wszystkim osobom, których włosy kochają emolienty. Mimo różniących się opinii na temat tej maski w blogosferze jest godna uwagi. Na koniec lekka refleksja, po tylu użyciach masek Biovaxa zastanawiam się czy trafię na taką , która nie sprawdzi się na moich włosach :)
piątek, 22 stycznia 2016
Bania Agafii mydło cedrowe do włosów i ciała - recenzja
Mydło cedrowe Agafii jest przeznaczone do mycia włosów i ciała. Zamknięte jest w dużym 300 ml słoju. Mydło kupiłam za 12 zł. Znajdziemy w nim olej syberyjskiego cedru, bażynę bajkalską, żywicę sosnową, jagody czerwonego jałowca, olej arniki. Przed zakupem czytałam wiele negatywnych opinii o jego zapachu i strasznie się bałam, lecz okazał się przyjemny, nie kojarzy się z niczym negatywnym. Konsystencja kosmetyku jest dość dziwna, jest rozciągliwa i gęsta. Nie ma możliwości by zawartość się wylała z opakowania. Ważne jest to, by nie sięgać po nie mokrą dłonią, ponieważ się spieni, może być otwarte przez 9 miesięcy.
Mydła używam do mycia skalpu, wystarczy dosłownie malutka ilość, ponieważ pieni się bardzo mocno. Nie podrażnia skóry głowy, jest delikatne, nie plącze włosów, nie są szorstkie. Najważniejsze jest to, że przedłuża świeżość włosów. Mydło jest tanim i bardzo wydajnym kosmetykiem o naturalnym składzie i bardzo dobrym działaniu , bardzo polecam.
niedziela, 17 stycznia 2016
Moje pierwsze rosyjskie kosmetyki do pielęgnacji włosów
W końcu zainwestowałam w swoje pierwsze naturalne kosmetyki do włosów, do tego rosyjskie. Fenomen tych kosmetyków poznałam dzięki blogosferze, nigdy o nich nie słyszałam, a co dopiero nigdy bym się na nie nie skusiła, dopóki nie przeczytałam o nich mnóstwa zachwycających postów. Owe kosmetyki nie zawierają SLSów, ich składy są bogate w naturalne ekstrakty i oleje. Dodatkowo ich opakowania są miłe dla oka. Do najpopularniejszych firm należą Receptury Babci Agafii, Planeta Organica, Natura Siberica. Ceny kosmetyków według mnie są bardzo niskie, wahają się i najlepiej poszukać najkorzystniejszej oferty. Większość z nich niestety dostępna jest tylko przez internet.
Swoje kosmetyki zamówiłam na sklepie internetowym mazidełka.pl - moim zdaniem mają tam najniższe ceny. W skład moich kosmetyków wchodzą :
- balsam do włosów Planeta Organica Morze Martwe 14 zł,
- Bania Agafii mydło cedrowe do włosów i ciała 12 zł,
- Receptury Babci Agafii tradycyjny syberyjski szampon na łopianowym propolisie 12 zł,
- Biała glinka kaolińska z ekstraktem z bambusa ( gratis ).

1. Balsam do włosów Planeta Organica Morze Martwe 280 ml
Jest to wzmacniający balsam do wszystkich rodzajów włosów. W jego składzie odnajdziemy 15 minerałów z Morza Martwego m.in : potas, wapń, magnez, kadm, stront, kaolin. Ciekawymi składnikami są : chitosan i organiczne masło Shea. Zapach jest bardzo orzeźwiający, minusem jest zacinająca się pompka.
2. Bania Agafii mydło cedrowe do włosów i ciała 300 ml
Na nie czekałam najbardziej, kupiłam je przez to, że na wielu blogach czytałam, że przedłuża świeżość włosów. Znajdziemy w nim olej syberyjskiego cedru, bażynę bajkalską, żywicę sosnową, jagody czerwonego jałowca, olej arniki. Dla niektórych z Was konsystencja może wydawać się dziwna, ale już w następnym poście opiszę jak sobie z nią radzę. Wielu z dziewczyn przeszkadza jego zapach, ale dla mnie jest miły.

3. Receptury Babci Agafii tradycyjny syberyjski szampon do włosów nr 3 na łopianowym propolisie 550 ml
Wzięłam z przypadku, jak robić zapasy to duże. Przeznaczony jest dla włosów wypadających, ale ja nie mam z tym problemów, wzięłam go po prostu by wzmocnić profilaktycznie cebulki włosów w okresie jesienno zimowym. Zawiera żywicę z sosny długoigielnej, wosk pszczeli, pyłek kwiatowy, łopian, ekstrakt prawoślazu, olej z szałwii, wierzbę białą. Dużym plusem jest gramatura produktu, przez to wystarczy na bardzo długo, ale nie wiem jak pogodzę to z jego okropnym zapachem, na prawdę jest okropny.
Na koniec chciałabym przeprosić za to, że dodaje jeden post tygodniowo, a nie tak jak zawsze dwa, wynika to z tego, że na studiach zaczął się okres egzaminów :)
sobota, 9 stycznia 2016
Niedziela (sobota) dla włosów nr 1.
Nigdy nie dodawałam tutaj postów tej serii. Nie jest jestem zwolenniczką cotygodniowych postów dotyczących niedzieli dla włosów, ponieważ wolę się skupiać na recenzjach kosmetyków. Posty takie będę dodawać tylko wtedy jeśli niedziela dla włosów będzie ciekawa w produkty, ta niedziela jest dla mnie wyróżniająca się ponieważ zmotywowałam się do olejowania.
2. Rano umyłam pasma od ucha w dół szamponem Babydream, bardzo go nie lubię, ponieważ moje włosy po nim są bardzo szorstkie, ale tylko on w całej mojej kosmetycznej armii
włosowej nadaje się do zmywania olejów.
3. Po spłukaniu, skalp umyłam szamponem Balea Cool Blossom, o egzotycznym zapachu pomarańczy i moreli, użyłam go ponieważ zauważyłam, że po nim włosy są dłużej świeże. 4. Następnie użyłam mojej ulubionej odżywki w tym miesiącu Biovax BB Bambus & Olej Avocado na około 2 minuty.
5. Włosy wyschły oczywiście naturalnie, ponieważ nie używam suszarki, następnie spryskałam je złotą ekspresową odżywką Gliss kur i rozczesałam Tangle Teezer.
6. Na samym końcu końcówki zabezpieczyłam serum Biovax A + E.
Efektem są nawilżone włosy, przede wszystkim końcówki, dzięki olejowaniu włosy nie są spuszone, są bardzo mięsiste i miękkie. Bardzo żałuję, że mało kiedy znajduję czas na olejowanie, postaram się to zmienić :).
wtorek, 5 stycznia 2016
Hit stycznia : Biovax serum A+E, podcięłam końcówki, opinia o fryzjerze
Nigdy nie zwracałam uwagi na to jakie serum stosuję do zabezpieczania końcówek. Kupowałam pod wpływem emocji lub po przeczytaniu super recenzji. Jak zdarzyło się gorsze oddawałam koleżance lub z przyzwyczajenia używałam do końca. Po znalezieniu serum Bioelixire nie zamieniałam go na żadne, aż do grudnia gdy dostałam serum Biovax w zestawie. Naczytałam się o nim mnóstwo bardzo dobrych recenzji, że skład idealny, że włosy boskie, że łatwiej się rozczesuje. Potwierdzam te słowa. Serum jest super, nie zawiodłam się. Stosuję je na wilgotne włosy, wystarczą dwie kropelki.
- włosy się nie strączkują
- nie skleja włosów
- włosy łatwiej się rozczesuje, coś pięknego tangle teezer same sunie po włosach (wiąże się to u mnie z mniejszą ilością wyrwanych włosów które się plączą)
- ładnie nabłyszcza
- serum jest bardzo wydajne, wystarczy kropelka lub dwie
- ładnie pachnie
- nie jest bardzo tłuste, nie można z nim raczej przesadzić
- dostępność i cena ( kupicie je do 10 zł )
- skład bez zarzuceń
Wady :
- opakowanie nie jest przezroczyste przez co nie można kontrolować ilości produktu
Bardzo, ale to bardzo je polecam, poleciłam je już swoim koleżankom, które wiem, że dbają o włosy intensywnie, kupujcie je śmiało!
Wczoraj wybrałam się do fryzjera, przyznam szczerze, że była to spontaniczna decyzja, ponieważ chciałam się wybrać do polecanego mi fryzjera przez moją koleżankę w piątek, ale nie mogłam się doczekać. W trakcie drogi rozmyślałam się ze 100 razy, towarzyszyło mi nieprzyjemne uczucie, ale stało się! Nie żałuję, fryzjerka obcięła mi włosy tak jak chciałam TYLKO 1 cm, może to mało, ale dla mnie była to ważna i ciężka decyzja, z tym co stało się z moimi włosami prawie 3 lata temu bardzo zależy mi na długości, dodaje mi ona po prostu pewności siebie. Fryzjerka próbowała mnie przekonać do podcięcia 5 cm, ale nie zgodziłam się na to, ponieważ nie byłabym w stanie stracić AŻ tylu dla mnie włosów, chociaż wiem, że potrzebują większego obcięcia, w tym roku mam zamiar robić to regularnie by pozbywać się w wolnym tempie farby z której już schodzę równe 2 lata. Dla mnie to duży krok, wiem, że nie są idealne, ale dobrze się w nich czuję i to jest dla mnie najważniejsze, cieszę się, że trafiłam na fryzjerkę, która wiedziała ile wynosi 1 cm. Jestem zadowolona, jedynie co nie przypadło mi do gustu to to, że fryzjerka bardzo mocno chciała postawić na swoim, powinna mi tylko doradzić a nie brnąć w zaparte.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




